Wioleta Kaźmierczak
Slide background
Slide background

„Jestem żoną, matką i babcią 10-miesięcznego Nikosia. Mieszkam w niewielkiej miejscowości niedaleko Gniezna… Interesuję się sztuką, dużo czytam. Uwielbiam samochody, chętnie też jeżdżę na rowerze, nawet do 50 km dziennie! Czuję się spełniona, choć jak każda kobieta chciałabym cofnąć wskazówki zegara. I poczuć się piękna. Co najbardziej chciałabym zmienić? Mój nos! Jest po prostu okropny… Może dzięki Wam niemożliwe stanie się możliwe?”

Wioleta po metamorfozie

DIAGNOZA

Cera: bardzo widoczne popękane naczynka wokół nosa i na policzkach. Przebarwienia. Kurze łapki wokół oczu, a na czole i między brwiami zmarszczki mimiczne. Mocno zaznaczone bruzdy nosowo-wargowe. Cera matowa, z rozszerzonymi porami.

Ciało: naskórek mało elastyczny, przesuszony. Widoczny zaawansowany cellulit. Komórki skóry zatrzymały wodę, dlatego ciało (zwłaszcza nogi) było mocno opuchnięte. Przebarwienia na szyi i dekolcie.

UPIĘKSZAJĄCE ZABIEGI KOSMETYCZNE

Na początek pani Wiolecie wykonano makijaż trwały Conture Make-up, Long Time Liner. Poprawy wymagała zarówno nierówna linia ust oraz brwi, jak i opadające zewnętrzne kąciki oczu. Zbyt blady był też kolor warg. Makijaż wykonano niezwykle precyzyjnie, przy użyciu bardzo naturalnie wyglądających pigmentów. Dzięki temu rysy twarzy stały się bardziej wyraziste, a usta seksowne. Cera odzyskała świeżość i blask po zabiegu mikrodermabrazji. Wykonano go nowoczesnym aparatem firmy Skin Jet; „ściera” on naskórek za pomocą drobniutkich kryształków tlenku glinu. Z kolei Dermo Mix ujędrnił oraz wygładził skórę dzięki wprowadzeniu do jej głębszych warstw cennych substancji odżywczych.

AKCJA ODMŁADZANIE

Gdyby nie córka, pewnie nie wysłałbym zgłoszenia do „Claudii” – zdradza pani Wioleta. – Powiedziała: „Mamo musisz spróbować, przecież marzysz o tym”. I cieszyła się wraz ze mną, gdy mi się udało. Ale pogodzić dotychczasowe życie z nagłym wyjazdem na zabiegi nie było łatwo. Musiałam wziąć urlop w pracy, przygotować dom na czas mojej nieobecności… Na dwa tygodnie zamieszkałam w przytulnym hotelu. Z domem utrzymywałam kontakt telefoniczny. Stęskniony mąż, córka z wnuczkiem dzwonili codziennie. Ale ja nie czułam się samotna, bo w pokoju obok mieszkała inna finalistka akcji „Claudii”. Bardzo się zaprzyjaźniłyśmy!

Z MEDYCYNY ESTETYCZNEJ

Podobnie jak w przypadku wygładzenia zmarszczek za pomocą zastrzyków.-Nie lubię nakłuć, bo się ich boję. Ale widząc, jakie dają efekty, mogłabym tu przychodzić co roku Głębokie zmarszczki wokół oczu i na czole wymagały wygładzenia zastrzykami z Botoxu. Laserem zamknięto liczne popękane naczynka na twarzy.

Wioleta podczas zabiegów