Małgorzata Ostrowska
Slide background
Slide background

”Od zawsze byłam pączusiem. Gdy wyszłam za mąż i urodziłam pierwsze dziecko, na całym brzuchu pojawiły się makabryczne rozstępy. Posypały się tez zęby. Nie uśmiecham się szeroko, bo byłby to straszny widok. Jest mi przykro, że dzieci (mam już trzech synów) wstydzą się mnie. Mąż też nie pokazuje zainteresowania…A zresztą dlaczego miałby na mnie patrzeć z pożądaniem? I bez jakiegoś cudu na pewno nie spojrzy…”

Małgorzata po metamorfozie

DIAGNOZA

Cera: bardzo zanieczyszczona, ze skłonnością do przetłuszczania się. Zszarzała, słabo nawilżona i odżywiona. Wyraźne bruzdy nosowo-wargowe. Dość wąska górna warga.

Ciało: zaawansowany cellulit i rozstępy. Brak jędrności i sprężystości ciała spowodowany gwałtownym zrzuceniem wagi i niewłaściwą pielęgnacja skóry. Nadmiar tkanki tłuszczowej, zwłaszcza na brzuchu, biodrach i udach. Biust wymagający podniesienia i wypełnienia.

WASZA AKCJA SPADŁA MI JAK Z NIEBA

W tym roku skończyłam trzydzieści lat, ale zamiast cieszyć się z urodzin, płakałam. Miałam straszne zęby i byłam okropnie gruba. Mój syn martwił się, żebym jeszcze nie przytyła, bo będę wyglądać jak potwór. „Koniec-pomyślałam. – Czas zabrać się za siebie!” Przeszłam na dietę. Zacisnęłam zęby i w kilka miesięcy schudłam 20 kg. Nie było łatwo, ale wytrwałam. Dieta jednak odbiła się na moim ciele. Piersi opadły, a brzuch, i tak poorany bliznami, wisiał jak worek. Modliłam się: niech ktoś mi pomoże walczyć dalej. I ten cud się zdarzył! Zostałam wybrana do udziału w programie: ”Claudii”. Boże, w jakiej byłam euforii. Musiałam jednak spełnić warunek: jeszcze schudnąć. Zaparłam się. Na następne spotkanie przyjechałam lżejsza o kolejnych 10 kg. I zaczęło się. „Sharley” powitał mnie zabiegami typu „sama rozkosz”. Po genialnym masażu twarzy prosiłam o jeszcze. Czułam się taka szczęśliwa. Zaczął się proces wydobywania ze mnie kobiety.

SEKSOWNE USTA I ZERO ZMARSZCZEK

Skłamałabym, gdybym powiedziała, że bruzda przy nosie była dla mnie problemem. Miałam większe! Ale gdy wyszłam z gabinetu dr Piwek (zbolała, bo zastrzyki, mimo znieczulenia, były dość nieprzyjemne), popatrzyłam na siebie z zaskoczeniem. Miałam gładką twarz. Młoda. I ten kształt ust! Wąska z natury górna warga została „napompowana”. Marzyłam, by taka mieć. Znajomi od razu to zauważyli. A ja zaczęłam malować usta…

MEDYCYNA ESTETYCZNA

Pani Małgosia jest osobą młoda, dlatego nie miała wielu zmarszczek. Wygładzenia, za pomocą Surgidermu, wymagały tylko bruzdy nosowo-wargowe. Doktor Anna Piwek postanowiła tez wyrównać dysproporcje między dolna i górna wargą. Powiększyła usta, wstrzykując w nie kwas hialuronowy.

OKAZAŁO SIĘ, ŻE SPORT DA SIĘ LUBIĆ

Przysięgłam sobie: nigdy już nie dopuszczę do tego, by wyglądać jak kiedyś. Rankami ćwiczę w domu, z ciężarkami i na macie. Doceniam jednak profesjonalna siłownie: nie da się jej porównać z niczym. W „Sharleyu” poczułam, że mam mięśnie, z których istnienia nawet nie zdawałam sobie sprawy! Kondycja poprawiała mi się z dnia na dzień. Z czułością wspominam też liczne zabiegi na ciało. Wystarczyło ich kilka, by moja szorstka skóra stała się jędrna i miękka jak kaszmir. Jedyny minus mają taki, że… zaczyna się za nimi tęsknić.

Specjalny zestaw codziennych ćwiczeń ujędrniających i wyszczuplających stworzyli dla pani Małgosi trenerzy z Sharley. Kosmetyczki zaś zadbały o prawidłowe nawilżenie oraz odżywienie przesuszonego naskórka.

UPIĘKSZAJĄCY SEANS U KOSMETYCZKI

Stan bardzo zanieczyszczonej, zszarzałej skóry pani Małgosi znacznie poprawił zabieg mikrodermabrazji. Specjalna głowicą z kryształkami tlenku glinu złuszczono zewnętrzną warstwę naskórka, co rozjaśniło go i oczyściło. Z kolei ultradźwięki z fotostymulacja pomogły nawilżyć, odżywić i dodatkowo rozświetlić skórę. W Instytucie Sharley nie zapomniano tez o makijazu trwałym Conture Make-up, Long Time Liner. Zabieg ten podkreślił kształt oczu, poprawił linię jej brwi oraz nieco powiększył usta.

Małgorzata podczas zabiegów