10 kg mniej w 10 tygodni

Zaczynamy akcję wielkiego odchudzania! Magda ma 32 lata i kilkanaście kilogramów nadwagi, a już w grudniu czeka ją wymarzony ślub. Zgłosiła się do nas po pomoc, a my podjęliśmy wyzwanie i wspólnie z Wirtualną Kliniką postanowiliśmy jej pomóc. Do dyspozycji Magdy są nasi najlepsi specjaliści: dietetyczka, trener, kosmetolodzy, masażyści i lekarze medycyny estetycznej. Tak naprawdę jednak najwięcej zależy od samej Magdy. Czy podoła wyzwaniu? Czy będzie regularnie ćwiczyć? Trzymać dietę?

Przez prawie 3 miesiące będziecie mogły śledzić poczynania Magdy w cyklicznie publikowanych artykułach i filmikach. Mamy nadzieję, że same znajdziecie w nich inspirację dla swojej codziennej pracy nad wyglądem i sylwetką – zapraszamy!

W pierwszym odcinku prezentujemy naszą bohaterkę: Magdę Tarajdę, lat 32.

Magda o „historii” swojej nadwagi:
Jestem pulchna od dziecka, mimo że – tak mi się przynajmniej wydaje – nie odżywiam się jakoś bardzo źle. Raz udało mi się schudnąć 21 kg (ważyłam wtedy ponad 100 kg!), zajęło mi to ponad rok. Niestety, prawie 10 kg potem mi wróciło. Teraz mam tylko niecałe 3 miesiące, aby zrzucić trochę „kochanego tłuszczyku”, ale ślub nie jest dla mnie celem samym w sobie, tylko dobrą okazją do tego, aby w końcu porządnie zadbać o swój wygląd. Myślę, że po nim będę kontynuować wysiłki (tak, taki mam plan!), bo chciałabym dojść do wagi ok. 65 kg. Długa droga jeszcze przede mną, ale musi się udać!
Magda_Sharley2

Nasza bohaterka, Magda, podczas rozmowy z właścicielką Instytutu Sharley, Magdaleną Bogulak

Magda o swoich nawykach żywieniowych:
Moim problemem nie jest to, że jem za dużo i wszystko mi smakuje… Wręcz przeciwnie! Ja lubię bardzo mało rzeczy i jem wybiórczo, np. nie smakuje mi większość owoców, nie lubię ryb poza wędzoną makrelą, średnio przyswajam nabiał, zwłaszcza z owocowymi dodatkami… Codziennie za to jem zdrowe śniadanie – płatki owsiane na wodzie. Szybkie do zrobienia i bardzo sycące. Zaczynam więc dzień dobrze, ale potem… zwykle żywię się kanapkami, a obiad jem wieczorem, czasami nawet bardzo późnym, bo tak wracam do domu. Potrafię nie jeść przez 6-7 godzin, mój organizm nie zna słowa „regularność”, no może poza jednym wyjątkiem: śpię ok. 6 godzin i codziennie wstaję o 5.00 rano! Ja chcę spać dłużej – wiem, że przy odchudzaniu to też bardzo ważne! – ale mój organizm chodzi nocą jak w zegarku i nie potrafię tego przestawić. Przynajmniej dzięki temu będę mieć rano czas na ćwiczenia.
Co do nałogów – nie palę, nie piję kawy i alkoholu, nie obżeram się słodkościami, bo po prostu za nimi nie przepadam – wyjątkiem jest mleczna czekolada i ciasto brownie w wykonaniu mojego narzeczonego. Moim niezdrowym nawykiem jest za to picie słodkiej „czerwonej” coca-coli, przyznam się, codziennie! Mam często migreny, a gdy byłam dzieckiem, neurolog powiedział, że cola może być pomocna. I tak jest, choć wiem, że ten nałóg będę musiała zastąpić czymś zdrowszym.
Wymiary Magdy:

waga: 97,5 kg
wzrost: 168 cm
obwód pasa: 101 cm
obwód bioder: 120 cm
obwód uda: 68 cm
obwód bicepsu: 36 cm

magda_przed_metamorfoza_
Już wkrótce w kolejnym odcinku zobaczycie, co Magdzie zaleciła dietetyczka!